Przejdź do treści

Piękny dzień na Wyspach Owczych

Prom przybił o poranku. Nad Torshavn, stolicą Wysp Owczych, wisiały ciężkie chmury, a z nieba siąpił kapuśniaczek. No tak, to typowa pogoda na wyspach i trzeba się do niej przyzwyczaić. Postanowiliśmy zwiedzać je od razu po zjeździe z promu.

Podczas tankowania samochodu czekało nas miłe zaskoczenie: benzyna jest tu tańsza niż w Danii. Najpierw udaliśmy się do malutkiej stolicy i jeszcze mniejszego starego miasta. Stanęliśmy pod drzwiami ministra finansów i premiera (to ten czerwony budynek widoczny na kolejnych zdjęciach).

Fot. Jacek Torbicz.

Fot. Jacek Torbicz.

Następnym naszym celem było pobliskie historyczne miejsce Kirkjubøur z ruinami średniowiecznej katedry. Tak dziś prezentują się pozostałości najważniejszej religijne budowli wysp:

Kirkjubøur. Fot. Jacek Torbicz.

Ku naszemu zdumieniu i wbrew prognozom pogody wyszło słońce. Popędziliśmy więc w stronę wyspy Vágar, połączonej podmorskim tunelem. Zobaczcie na kolejnych zdjęciach, jak bajkowo prezentują się wyspy Vágar i Streymoy, które zwiedziliśmy dzisiaj. Odwiedziliśmy niemal każdy ich zakamarek, a tę estetyczną ucztę przerwały dopiero ciemności. Zobaczyliśmy dziś naprawdę wiele i czuliśmy się wspaniale, oddychając czystym, rześkim powietrzem Wysp Owczych.

Wioska Bøur. Fot. Jacek Torbicz.

 

Wodospad Múlafossur. Fot. Jacek Torbicz.

 

Wioska Bøur. Fot. Jacek Torbicz,

Fot. Jacek Torbicz.

 

Streymoy. Fot. Jacek Torbicz.

 

Risin og Kellingin. Fot. Jacek Torbicz.

Jeżeli chcecie czytać dalej o zwiedzaniu Wysp Owczych, kliknijcie tutaj.

Zapisz się do newslettera

Zostaw swój adres e-mail, aby otrzymywać powiadomienia o najnowszych artykułach na blogu.

Polityka prywatności

Podziel się artykułem

Zapisz się do newslettera

Zostaw swój adres e-mail, aby otrzymywać powiadomienia o najnowszych artykułach na blogu.

Polityka prywatności

Przeczytaj również

2 komentarze do “Piękny dzień na Wyspach Owczych”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *